27 paź 2017

Od Naisha do Lily "Odpis cz. 1- Nie mam czasu, więc dzielę na części, ponieważ zaraz jadę na zajęcia"

Lily się speszyła. Nastała chwila niezręcznej ciszy, którą postanowił przerwać Wielki Bohater Przerywający, czyli ja, Naish Darwin Leoniusz Konwalian IV.
-Ej.. zaraz, przecież ja mam wolny wieczór..- powiedziałem i uśmiechnąłem się.
-Naish, proszę, nie idź tam, nie marnuj sobie na tą wariatkę czasu.- powiedziała Lily z dużym naciskiem na "wariatkę".
-No nie...pójdziesz ze mną, zrobimy jej... kawał?- zaproponowałem i na mojej twarzy, jak to się mówi.. wykwitł banan. Chyba tak to się mówi. Lily też się uśmiechnęła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz